Ja sie osobiscie bawilam niesamowicie!! Pogoda mnie nie rozpiescila tam, ale trudno, sila wyzsza

.
Najlepszy byl klimat panujacy w FunSurf. Bylam pozniej jeszcze w innej miejscowosci, na weekend, potrenowac conieco

i az mnie odrzucila niemila atmosfera tam panujaca. W FunSurf tak na pewno nie jest.
Windsurfing..piekny sport, po prostu piekny..nie koniecznie jak sie jest na desce, hehe, z siniakami na piszczelach etc. Ale uwielbiam patrzec na stado zagli, wszelkiego koloru, unoszace sie nad tafla wody..piekne

heheh
Kiedy wracam? Za rok, sierpien:). Jeszcze mysle o pewnej innej miejscowosci, ta sama woda, jednakze z drugiej strony Chałup, ale zobaczymy.
Tymczasem, trzymajcie się ciepło, jesień tuż tuż....