…wiedział zawsze wcześniej co nam się przydarzy
po to nas nauczył aż trzech startów z plaży
kiedy na głębokiej przyszło walczyć z falą
dwoił się i troił jak anioł niebieski,
podpływając szybko gdy wiatr zmiatał z deski
czasem sobie przysiadł na cztery litery
kiedy ćwiczyliśmy swe helikoptery
przytomnie sfilmował te nasze zapędy;
gdzie noga ! gdzie ręka! wytknął wszystkie błędy
targający wicher jawił się udręką,
słyszę ; Ania, wybierz żagiel prawą ręką!
starał się okrutnie, uczył ile wlezie,
najgorzej gdy kazał wisieć na trapezie
rozpędzona deska, nagle
szarpnęło trapezem, skończyło się w wodzie…
